Kategoria: Z życia wzięte

Oszukać przeznaczenie, czyli przed sesją nadzwyczajne środki – Z życia wzięte #1

Nienawidzę czerwca. Zaczyna się robić gorąco, każda czarna koszula zamienia się w narzędzie tortur, wszystko kwitnie, przez co łażę cały dzień zasmarkana, a na dodatek zbliża się sesja. Nic nie idzie wtedy po mojej myśli – ta jedna profesorka, co akurat za nią nie przepadam (co w tym przypadku jest bardzo łagodnym eufemizmem) NA PEWNO…
Czytaj dalej

Niech błogosławione będzie zdalne nauczanie czyli dlaczego nie jestem gamerem?

Tak naprawdę to wszystko zaczęło się od wykładu, na który nie zdążyłam. Paradoksalnie – ustawiłam budzik o dwie godziny za wcześnie. Jeśli kiedykolwiek wam się to zdarzyło, to doskonale wiecie, że to jedna z najbardziej zdradliwych rzeczy i nie można popełnić błędu, który popełniłam ja. Uznałam, że mam jeszcze czas, wróciłam do łóżka i skończyło…
Czytaj dalej